"Nowa droga"
Cześć, mam 24 lata i jestem hazardzistą. Myślę, że słowo DZIĘKUJĘ to za mało, za mało bo Attente to mój drugi dom. To tutaj założyłem długie spodnie i wreszcie w moim życiu poszedłem dobrą drogą. W ośrodku otrzymałem mnóstwo wsparcia i po zakończeniu terapii nadal to wsparcie otrzymuje. Zmieniłem siebie dla moich najbliższych ale przede wszystkim dla siebie. Odzyskałem wiarę w siebie! Trzeźwe życie to codzienna praca nad sobą ale to życie szczęśliwe. Zaczynam dostrzegać rzeczy których wcześniej nie widziałem. Podążam drogą, którą nakreśliłem sobie tutaj. Jestem wdzięczny za każdą minutę poświęconą przez Magdę, Adama i Lucjana, za każdą rozmowę, wymianę zdań! To wszystko mi pomogło. Nie mogę zapomnieć również o podziękowaniach dla Doroty i dla wszystkich, których dane mi było w ośrodku poznać. ATTENTE - wyraża więcej niż tysiąc słów!!
JESTEM WAM OGROMNIE WDZIĘCZNY! Jakub
"Dostaliśmy nową szansę"
10 lat temu poznałam męża ,od razu za iskrzyło było wspaniale do czasu.. Nie widziałam problemu w tym ze często wychodzi na „browara” z kumplami. Zawsze sobie tłumaczyłam że nic to nie oznacza. Moje tłumaczenie przestało mieć sens jak zauważyłam ze to już nie jest zwykłe popijanie tylko poważne picie. Nasza córka często pytała „mamusiu dlaczego od taty tak brzydko pachnie i zawsze się chwieje?” nie wiedziałam co jej mam odpowiadać.. kolejne pytania powodowały łzy w oczach bo wiedziałam jakie mogą być konsekwencje, czułam się bez radna. Chciałam mieć „normalna” rodzinę, liczyło się dobro Naszego dziecka jest jeszcze malutkie.. zaczęłam szukać pomocy dla niego.. i dla mnie. Znalazłam ośrodek Attente. Postawiłam mu warunek albo tam albo bez Nas na zawsze.. nie ukrywam bałam się jego odpowiedzi.. o reakcji już nie wspomnę. Tego samego dnia nas przyjęli. Mąż przeszedł terapie. Trzeźwieje już półtora roku. Nasza córka jest końcu szczęśliwa a ja przestałam się obawiać że coś mu się stanie jak będzie wracał do domu po spotkaniu z kumplami
Aśka
"Witam, mam 37 lat, trzeźwy jestem od 2011 roku."
Zawsze byłem sam, typ samotnika. Nie radziłem sobie z tym że inni maja żony, dzieci a ja nic. Zacząłem pić, zwiększałem dawki spożywanych alkoholi aby zapełnić pustkę. Wiedziałem ze to był problem, ale nie wiedziałem jak mam szukać pomocy, jak go rozwiązać. Z jednej strony pije a z drugiej boje się poznawać nowe osoby. Postanowiłem poszukać na Internecie wiadomości na ten temat. Znalazłem forum gdzie była mowa o ośrodku Attente. Pomyślałem może pomogą nie mam nic do stracenia a zawsze mogę zyskać, nie wiedziałem że aż tyle mi się uda. Nie musiałem długo czekać przyjęto mnie, zacząłem prace nad sobą. Teraz już nie pije od roku, to był trudny czas aby wszystko zmienić ale są same plusy. Mam narzeczoną, dużo znajomych i wszyscy dobrze się trzymamy, wspieramy się. Jak pojawia się jakiś problem, głód alkoholowy zawsze mogę zadzwonić i porozmawiać. Już nie jestem samotny mam dużo przyjaciół z ośrodka z którymi się spotykam. Moja narzeczona również ich poznała i razem jeździmy na zjazdy absolwentów do ośrodka. Dzięki Wam tak dużo osiągnąłem.
Tomasz